your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Izolda i czerń

Czarny jak noc pies biegnie po plaży pełnej ludzi. Węszy, szuka czegoś, aż znajduje pudełko z frytkami na brzuchu śpiącej Avy. Niedługo potem dziewczyna spotka jego czarnowłosego właściciela. Podczas tego lata wiele rzeczy odbędzie się po raz pierwszy, ale też niektóre przeminą bezpowrotnie. Léa Mysius nakręciła znakomity film o dojrzewaniu, który zgrabnie łączy światło dzieciństwa z mrokami dorosłości.

Ava spędza wakacje nad morzem razem z matką i małą siostrą. Podczas odpoczynku dowiaduje się od okulisty, że niedługo straci wzrok. Choroba, na którą cierpi, postępuje szybciej niż się spodziewano. Z czasem Ava przestaje widzieć po zmroku. Postanawia jednak, że nie przeszkodzi jej to w cieszeniu się wakacjami. Spotyka starszego tajemniczego Juana, w którym się zakochuje. Mimo że noce są czarne jak nigdy dotąd, to dnie wciąż są zalane słońcem, co dziewczyna próbuje jak najlepiej wykorzystać.

Pozornie Ava jest zlepiona ze swobodnie potraktowanych epizodów. Niektóre sceny można by bez problemu wyciąć i zaprezentować jako samodzielne miniatury. Sekwencja randki czy cygańskie wesele bronią się same, jednak pod ich powierzchnią kryje się mocna struktura mitologiczna. Mysius nie tylko posługuje się archetypami (wyjątkowo wilczy pies), ale też bawi się mitem Tristana i Izoldy. Pomiędzy Juanem, miłością Avy, a policjantami na koniach, którzy przypominają rycerzy (albo Nazguli) budowane są paralele wizualne. Dziewczyna podobnie jak bohaterka romansu ratuje ukochanego poprzez spędzenie nocy u jego boku. Chłopak z powodu miłości zostaje wykluczony ze swojej społeczności. Reżyserka rozpisuje Izoldę na dwie postaci: dojrzewającą protagonistkę i byłą dziewczynę Juana, która wychodzi za innego.

Mysius wykazała się talentem obserwacyjnym i wielką empatią. Główna bohaterka wikła swoje otoczenie w najdziwniejsze sytuacje, ale nikt nie zostaje obśmiany. Reżyserka dba, by właściwie każda postać została w jakiś sposób pogłębiona, miała charakter i historię. Nie ma tu bohaterów, którzy byliby wyłącznie typami, co dość często zdarza się w obrazach o nastolatkach. To również zasługa wyborów obsadowych. Debiutująca Noée Abita doskonale odnalazła się w tytułowej roli. Znaleziono też dla niej odpowiednią, dojrzałą partnerkę, Laure Calamy gra matkę z niezwykłą lekkością. Widać, że to aktorka, która do tej pory nie została odpowiednio wykorzystana przez francuskie kino.

Ava nie jest filmem nakręconym zgodnie z amerykańskim podręcznikiem do reżyserii. Nie ma tu jednak zbyt wielu nowofalowych szaleństw. Niestandardowe zabiegi reżyserskie stosowane są tylko po to, by pogłębić obraz psychologiczny bohaterów i uczynić świat przedstawiony jeszcze bardziej zmysłowym. W pełni się to udaje, szkoda opuszczać to ostatnie lato. Po nim będzie tylko mrok.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook